Człowiek to z natury bardzo wścibskie stworzenie. Recenzja „Za zamkniętymi drzwiami” B.A. Paris

 

Grace i Jack to idealna para. On jest wziętym prawnikiem, ona zajmuje się domem. Mieszkają w wielkim luksusowym domu, wyprawiają przyjęcia dla przyjaciół, a na wakacje jeżdżą do egzotycznych krajów. Jak każda idealna para mają swój mroczny sekret i dbają o to, by nikt nie dowiedział się co dzieje się za zamkniętymi drzwiami ich domu.

Homo sapiens sapiens to gatunek jedyny w swoim rodzaju. Pomimo zupełnego nieprzystosowania ewolucyjnego uwielbia węszyć i wściubiać nos w nie swoje sprawy. To właśnie dzięki determinacji z jaką przeczy ewolucji w rekordowym tempie przyswaja fakty i historie nie przeznaczone dla jego oczu.

W skrócie

„Za zamkniętymi drzwiami” to dość schematyczny i napisany prostym językiem thriller, który wciągnął mnie już po kilku pierwszych stronach. Grace, główna bohaterka i narratorka powieści, stara się wywrzeć jak najlepsze wrażenie na znajomych. Wszystko musi być idealne – jedzenie, nastrój… pilnuje nawet tematów na jakie rozmawiają goście i nakierowuje ich na właściwe tory. Wszystko co robi ma zadowolić Jacka – idealnego męża idealnej żony. Bohaterowie od początku zachowują się podejrzanie wzorowo, a następujące wydarzenia wprowadzają coraz większy zamęt by poukładać się dopiero w późniejszych rozdziałach książki.

Od linijki pisane

Opowieść poznajemy z perspektywy Grace, która opowiada swoją historię dzieląc ją na dwa rodzaje rozdziałów – „kiedyś” i „teraz”. To daje ciekawy balans pomiędzy pędzącą akcją, a retrospekcjami, które pokazują co działo się zanim Jack i Grace się pobrali.

Historia nie jest bardzo skomplikowana, relacje między postaciami są bardzo płytkie. Brakuje też głębszych przemyśleń ze strony samej Grace. Nie jest całkowicie dwuwymiarowa – widać u niej miłość do siostry, chęć innego życia i… to chyba tyle. Czytając dialogi wielokrotnie łapałam się na stwierdzaniu faktu. „Przecież ludzie tak nie rozmawiają” – mówiłam sobie. Kwestie bohaterów i sytuacje w jakich się znajdują bywają nienaturalne i widocznie mają za zadanie tylko popchnąć fabułę nieco dalej.

W prostocie siła

Pomimo jaskrawych schematów i sztywności tej książki się nie czyta – ją się pochłania. Już po kilku pierwszych stronach nabrałam rozpędu i nie mogłam jej odłożyć bo surowość formy (brak większych dygresji, przemyśleń i konfliktów wewnętrznych bohaterów) sprawiła, że zostało wiele miejsca dla narastającego napięcia i akcji. Możliwość podglądania życia bohaterów takiego jakim jest na prawdę i wdarcia się w ich prywatność miało w sobie pewien smaczek i silnie napędzało moją ciekawość. Bardziej niż czytanie opowieści przypominało mi to oglądanie dobrego serialu kryminalnego. Bawiłam się naprawdę dobrze starając się przewidywać kolejne zwroty akcji – z różnym skutkiem. Historia Jacka i Grace pochłonęła kilka godzin mojego życia i choć brakowało mi jakiegoś wielkiego zwrotu akcji i czegoś co wbiłoby mnie w fotel to trochę żałuję, że trwało to tak krótko i nie jest to seria, a tylko pojedyncza historia.

Fabuła: 6/10
Świat przedstawiony: 4/10
Bohaterowie: 5/10
Narracja: 6/10
Projekt graficzny: 7/10
Ogólne wrażenia: 7/10

Średnia ocena: 5,8

Tytuł: Za zamkniętymi drzwiami
Autor: B.A. Paris 
Gatunek: Thriller
Ilość stron: 304
Wydawnictwo: Albatros
Rok wydania: 2017
Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *