Jak zabiłam Maćka

Czuję, że muszę to z siebie wyrzucić. Nie wiem dlaczego dziś, dlaczego Wam i dlaczego tak szybko, kiedy emocje jeszcze do końca nie opadły… ale wiem, że muszę. Poznałam Maćka przed świętami. Oboje spędzaliśmy wtedy dużo czasu przy komputerze. Rozmawialiśmy całymi godzinami! No, właściwie to ja rozmawiałam – on słuchał. Był świetnym słuchaczem. Najbardziej urzekło

Read More

Podziel się: